W bliskości Matki

… obchodzenie święta Matki Bożej Różańcowej zaczęło się od tego, że świat chrześcijański doświadczył szczególnej pomocy Maryi w bardzo trudnej sytuacji. Ochrzczonej Europie groziła inwazja muzułmańska. Przed słynną bitwą pod Lepanto (1571 r.), która decydowała o istnieniu chrześcijaństwa w Europie, papież Pius V błagał Matkę Bożą o ratunek i zainicjował w tej intencji akcję różańcową, a po zwycięstwie na znak wdzięczności dla Niej wprowadził święto Matki Bożej Różańcowej do kalendarza liturgicznego.

Nie tylko w historii Kościoła, ale też w historii każdego z nas są różne bitwy. Nie wiem, czy naprawdę już wszyscy walczyliśmy z różańcem w rękach albo w ogóle razem z Matką Bożą. Dzisiaj chcemy bardziej świadomie niż dotąd dziękować za każde zwycięstwo, które było nam dane, za każde zwycięstwo, w którym miała udział Maryja. Czytaj dalej W bliskości Matki

Jesteśmy, aby uwielbiać Pana Boga!

Wielbi dusza moja Pana – tak zaczyna Maryja i tak opisuje sens naszego życia. Wielbi dusza moja Pana – po to żyjemy. Jesteśmy, aby uwielbiać Pana Boga. Tylko ten człowiek będzie sobą, będzie zadowolony i szczęśliwy, który wejdzie w uwielbienie Boga i stanie się uwielbieniem Boga – nie tylko w tym, co robi, ale w tym, czym jest. Czytaj dalej Jesteśmy, aby uwielbiać Pana Boga!

Czuwanie na Jasnej Górze 2018

11 lipca spotkaliśmy się w naszej duchowej rodzinie na dniu skupienia w domu w Kalei i na nocnym czuwaniu na Jasnej Górze. W tym roku w naszym spotkaniu przeplatały się  trzy wątki: trwanie u stóp Maryi Jasnogórskiej, uwielbienie Krwi Chrystusa w lipcu – miesiącu jej poświęconym oraz dziękczynienie Panu Bogu za naszą Ojczyznę w stulecie odzyskania niepodległości.

Przed obliczem Maryi – Królowej Polski rozważaliśmy Jej życie i Jej miłość do Chrystusa, aby stawać się coraz bardziej Jego uczniami – każdy z nas osobiście, każda nasza rodzina, wspólnota i cały naród.

Królowo Polski, wspominając z wdzięcznością Twą macierzyńską opiekę, zawierzam Ci moją Ojczyznę, dokonujące się w niej przemiany społeczne, ekonomiczne i polityczne. Niech pragnienie dobra wspólnego przezwycięża egoizm i podziały. Niech wszyscy spełniający posługę władzy, widząc w Tobie pokorną Służebnicę Pana, uczą się służyć i rozpoznawać potrzeby rodaków, jak Ty to uczyniłaś w Kanie Galilejskiej, tak aby Polska mogła stać się królestwem miłości, prawdy, sprawiedliwości i pokoju. Aby wielbione w niej było Imię Twego Syna. (św. Jan Paweł II)

 

 

Różaniec Krwi Chrystusa z Papieżem Franciszkiem

Rozważania pochodzą z nauczania Papieża Franciszka.

Kliknij, aby pobrać

Tajemnica I.  Pan Jezus przelał Krew podczas obrzezania

By umożliwić nam poznanie Go, przyjęcie i naśladowanie, Syn Boży przyjął nasze ciało, i dzięki temu patrzył na Ojca także w sposób ludzki, będąc w drodze i żyjąc w czasie. Wiara chrześcijańska jest wiarą we Wcielenie Słowa oraz w Jego zmartwychwstanie w ciele; jest wiarą w Boga, który zbliżył się do nas tak bardzo, że wszedł w nasze dzieje. Czytaj dalej Różaniec Krwi Chrystusa z Papieżem Franciszkiem

Być czystym przez Słowo

Komentarz do Słowa Życia (J 15, 3)

…Jak możemy stać się czystymi przez Słowo? Zaczyna się maj, miesiąc Maryi. Ona przyjęła Słowo Boże dosłownie, jako owoc swojego łona, jako dar Ducha Świętego. Ale Maryja przyjmowała Słowo Boże w całym swoim życiu. Słuchała go w synagodze, czytała Pismo Święte, ale też „czytała” Słowo Boże w różnych sytuacjach życiowych. Czytaj dalej Być czystym przez Słowo

Na tym polega zmartwychwstanie…

…Trzeba najpierw umrzeć, aby potem zwy­ciężyć. Trzeba najpierw pogodzić się z krzyżem, aby doświadczyć zmartwychwstania, szczęścia, wolności, radości. Tu kryje się tajemnica naszego życia – nie na wielkie dni, ale na co dzień. Trzeba coś stracić, świadomie oddać – i dopiero wtedy Jezus może nam dać to, co On chce, co jest więk­sze od tego, co straciliśmy. Może nam dać nową, inną radość, jedność, może nam dać samego sie­bie – i na tym polega zmartwychwstanie… Jeżeli dzisiaj jesteś gotowy, aby świadomie stracić to, co cię kosztuje, aby oddać to jako małą śmierć i uczynić udziałem, chociaż minimalnym, w śmierci Chrystusa Ukrzyżowanego, to także dzisiaj bierzesz udział – choćby minimalny – w zmar­twychwstaniu Chrystusa. Im więcej mamy odwa­gi, aby stracić, tym bardziej Pan Jezus może dać nam zmartwychwstanie…      (o. W. Wermter)

Mała szkoła pokory. Praktyczne wprowadzenie w życie duchowe

31 zasad „Małej szkoły pokory”, pochodzi od ks. Franciszka Albertiniego (1770-1819). Był on ojcem duchowym św. Kaspra del Bufalo (1786-1837), założyciela misjonarzy Krwi Chrystusa. W początkach tego zgromadzenia codziennie przed obiadem jedna z zasad była czytana jako impuls do rachunku sumienia, dlatego jest ich 31. Zasady te otrzymały nowe współczesne brzmienie i komentarze.
„Pokora” nie jest modnym tematem. Mimo to jednak stanowi niezbędny fundament dla każdej zdrowej duchowości. “Mała szkoła pokory” nie jest systematycznym traktatem na temat tej cnoty, ale raczej wprowadzeniem w praktykę życia duchowego.
Szczególne w czasie Adwentu (zaczynając od 24 listopada) rozważania te mogą pomóc w dobrym przygotowaniu się na adorację Bożego Dzieciątka w żłóbku.

Rozważania są dostępne w wersji audio>> a także w formie książkowej.
Zamówienia i informacje

Wielkość Boga w nicości człowieka

Zesłał Bóg Syna swego, zrodzonego z niewiasty, zrodzonego pod Prawem, aby wykupił tych, którzy podlegali Prawu, abyśmy mogli otrzymać przybrane synostwo. (Ga 4, 4-5)

Jezus przychodzi zamieszkać tam, gdzie nikt nie chce się przyjść – w moim sercu, tam, gdzie jest brzydko, gdzie jest twardo, gdzie wieje wiatr. Przychodzi do mojego serca, do Twojego serca, tam, dokąd człowieka nie można wprowadzić. Chce być właśnie tam! Nie wstydzi się tego ani nie krępuje, nie cofa się, bo dzisiaj wybiera to, co słabe i biedne.

Przygotowujemy stajenkę, aby zobaczyć siebie samych: to ja jestem tą stajenką – tak krzywy, tak biedny… Ale jest w niej Jezus, dlatego jest ona piękna i każdy czuje się dobrze – nie przez biedę, ale dzięki bogactwu Bożemu w naszej duszy przez Jezusa.
Teraz chcemy podziękować za to, że nikt nie musi ukrywać swojej biedy: lepiej jej nie ukrywać, żeby Jezus łatwiej mógł ją znaleźć. Tylko jeżeli akceptujemy naszą nędzę, nie udajemy bogactwa – przez akceptację własnej nędzy stajemy się stajenką: obecnością Jezusa. Przez akceptację słabości, ograniczeń, braków – bogactwo Boga będzie pomiędzy nami.

To, co obchodzimy w tych dniach, ma być drogowskazem przez cały rok – jak można w biedzie własnego życia doświadczyć bogactwa Boga dzięki Krwi Chrystusa, dzięki temu, że Pan Bóg wybrał szopkę, aby stać się człowiekiem. To jest nasze szczęście, nasze powołanie – ta wielkość Boga w nicości człowieka. Bo Pan Bóg stał się człowiekiem, aby każdy z nas stał się człowiekiem.

(O. W. Wermter, z homilii 24.12.1994)

 

Idąc przez Adwent ze św. Józefem

(…) Józefie, synu Dawida (Anioł mówi bardzo uroczyście!) – nie bój się wziąć do siebie Maryi, twej Małżonki (według prawa Maryja już była jego Małżonką, byli już po ślubie), albowiem z Ducha Świętego jest to, co się w Niej poczęło. Nie chodzi więc o brak wierności, ale o głębszy plan, o ingerencję samego Boga. Porodzi Syna, któremu nadasz imię Jezus. To ty nadasz Mu imię, bo ty będziesz dla Niego ojcem, przynajmniej wobec prawa, wobec opinii ludzkiej, wobec zadań do spełnienia – wychowanie, opieka nad rodziną: nad Jezusem, nad Maryją. Czytaj dalej Idąc przez Adwent ze św. Józefem

Modlitwa o miłość, która uzdrawia i uwalnia

Dobry Ojcze w niebie,
z miłości mnie stworzyłeś, z miłości odkupiłeś mnie Krwią Twojego Syna, z miłości obdarowałeś mnie Twoim Świętym Duchem podczas chrztu świętego i bierzmowania.
Jestem dziełem Twojej miłości – a jednak tak trudno jest mi kochać jak Ty Czytaj dalej Modlitwa o miłość, która uzdrawia i uwalnia