Widziałam Go!

Niewiasto, czemu płaczesz? Dwa razy słyszymy to pytanie – najpierw od Aniołów przy grobie Jezusa, potem od samego Jezusa, który, jeszcze ukryty, pyta w ten sposób Marię Magdalenę. Dlaczego pyta? Przecież wie: nie zagoiły się jeszcze w jej sercu rany z Wielkiego Piątku – a teraz dodatkowo utrata ciała Chrystusa i wraz z tym – ostatniej ludzkiej pociechy.

Czytaj dalej Widziałam Go!

Jak adorować krzyż? Rozważanie na Wielki Piątek

Nawet jeśli w tym roku nie będzie możliwe ucałowanie krzyża w czasie liturgii – można to zrobić w domu, na osobistej modlitwie… I nie tylko dzisiaj…

Szczytowym momentem tego nabożeństwa jest adoracja krzyża. Jak można adorować krzyż? Krzyż to przecież znak hańby, straty, śmierci. Czytaj dalej Jak adorować krzyż? Rozważanie na Wielki Piątek

Pomagać Jezusowi przez miłość. Homilia na Wielki Poniedziałek

Drodzy bracia i siostry!
Na sześć dni przed Paschą, a więc dzisiaj, licząc, jak wówczas, Wielki Piątek i ostatni dzień. Chcemy teraz duchowo łączyć się z Jezusem i grupą uczniów, którzy udali się do Betanii (J 12, 1-11). Uciekli z Jeruzalem, bo sytuacja była zbyt niebezpieczna i jeszcze nie nadeszła właściwa godzina. Tam w Betanii mieli znajomych, przyjaciół, bardzo życzliwych, którzy z radością przygotowali ucztę – na pociechę, jako znak wdzięczności i wyraz przyjaźni, bez interesów i spraw do załatwienia – tylko aby dziękować za ocalone, przywrócone życie Łazarza i w ogóle aby uczcić Chrystusa. Czytaj dalej Pomagać Jezusowi przez miłość. Homilia na Wielki Poniedziałek

Jak sobie poradzić z przedświąteczną nerwówką?

Radujcie się zawsze w Panu; jeszcze raz powtarzam: radujcie się! Niech będzie znana wszystkim ludziom wasza wyrozumiała łagodność: Pan jest blisko! (Flp 4,4)

Chyba każdy doświadcza tego, że bliskość Świąt Bożego Narodzenia wcale nie zawsze jest okazją, aby doświadczyć wyrozumiałej łagodności: raczej nerwy są jak sznurki, lecą gromy, raczej grożą napięcia – bo Wigilia jest blisko. I to jest cała różnica: powinniśmy doświadczyć takiej głębszej radości, bo Pan jest blisko, a nie Wigilia! Jednak w naszej ludzkiej słabości czekamy bardziej na Wigilię i na choinkę niż na Pana. Nawet jeżeli pod choinką nie leży dużo prezentów, to jednak chcemy, żeby to wszystko wyszło pięknie, żebyśmy „wypadli dobrze” wobec siebie nawzajem. I to jest problematyczne…

Jak to robić, aby to nie nerwy były głównym znakiem ostatnich dni przed uroczystością Bożego Narodzenia, ale ta wyrozumiała łagodność? Jak to robić, aby radować się zawsze w Panu? Czytaj dalej Jak sobie poradzić z przedświąteczną nerwówką?

Przymierze podpisane Krwią

Jeżeli patrzymy na historię ludzkości, na historię języka i literatury, to widzimy, że słowo “krew” zawsze miało i ma szczególną wymowę. O krwi mówi się, gdy dzieje się coś bardzo ważnego albo strasznego. Jeżeli ktoś “ma coś we krwi”, to naprawdę jest to w nim, jest jego częścią. Jeżeli powstaje pokrewieństwo albo podpisuje się przymierze własną krwią, to ma to szczególną moc!

Można więc rozumieć, dlaczego Pan Jezus dał właśnie ten symbol, Czytaj dalej Przymierze podpisane Krwią

Patronka czystości i przebaczenia – mocą Krwi Chrystusa

5 lipca – wspomnienie św. Marii Goretti, dziewicy i męczennicy

Maria Goretti świadomie oddała życie dla Jezusa, dla wierności Jemu, dla czystości. Ta młoda osoba, która wybrała Boga i była gotowa, aby za to cierpieć i dać życie, jest też przykładem przebaczenia dla każdego z nas.
Trzeba wyobrazić sobie sytuację dwunastoletniej dziewczyny, która już wcześniej straciła ukochanego ojca i musiała zastąpić rodzeństwu mamę, gotując i sprzątając dom, podczas gdy mama pracowała w polu, by utrzymać wielodzietną rodzinę. Czytaj dalej Patronka czystości i przebaczenia – mocą Krwi Chrystusa