Szkoła pokory – lekcja szósta

Nie wpada w gniew i zgorzknienie, kto samego siebie uważa za małego.
(29 listopada)
Wiele kłopotów pomiędzy ludźmi wynika z tego, że człowiek przecenia i wywyższa samego siebie. Stąd bierze się gniew, skłócenie, obraza itp. Człowiek chciałby wywyższyć siebie, patrząc na innych z góry i szukając wszystkiego, co u innych jest słabe. Dla własnych błędów znajduje jednak zawsze jakieś usprawiedliwienie.
Pokora jednak postępuje inaczej: ponieważ szuka prawdy, szuka jej najpierw u siebie. Lepiej gorzka prawda i otrzeźwienie niż dalsze łudzenie się co do faktycznego stanu własnej duszy i własnego charakteru. Kto jest chory, zwykle nie chce być okłamywany przez lekarza. Tylko prawda o chorobie pozwala na skuteczną walkę z nią.
Człowiek pokorny jest gotowy przyjąć także przykrą prawdę o sobie, nawet jeżeli powiedziana jest przesadnie, jeżeli zarzuty nie w pełni odpowiadają rzeczywistości. Prawdziwa pokora dziękuje za każde upokorzenie i w nim wzrasta. Potrafi korzystać zarówno z tego, co jest prawdą, jak i z tego, co jest przesadą. Dlatego nie wpada w gniew, a przebaczenie niesprawiedliwości ściąga na ziemię wiele łask!

Więcej rozważań