Nowenna do Przenajdroższej Krwi Chrystusa

“Nowenna do Przenajdroższej Krwi Chrystusa” nie jest kolejnym z wielu zbiorów modlitw, wyrazów pobożności albo sposobów, aby wyprosić jak najwięcej łask. Rozważania zawarte w tej małej książeczce wprowadzają na drogę duchową naznaczoną śladami Krwi Zbawiciela.

Niech ta nowenna pomaga nam doświadczać siły miłości Bożej, która znalazła swój wyraz we Krwi Chrystusa. Niech ta miłość, która przez ofiarę krzyża przeniknęła cały świat, zwycięża każdy grzech także w naszym życiu, niech rozświetla każdą ciemność, niech nada każdemu naszemu bólowi sens i da nam siłę, niech zwycięży samotność i wewnętrzne podziały.

Jeśli chcesz otrzymać nowennę – napisz lub zadzwoń

Różaniec Krwi Chrystusa ze św. Janem Pawłem II

Rozważania pochodzą z nauczania św. Jana Pawła II.

Kliknij, aby pobrać

Tajemnica I.
Pan Jezus przelał Krew podczas obrzezania
Gdy nadszedł dzień ósmy i należało obrzezać Dziecię, nadano Mu imię Jezus. (Łk 2, 21)

Ponieważ obrzezanie syna jest pierwszym obowiązkiem religijnym ojca, Józef poprzez ten obrzęd (por. Łk 2, 21) dopełnia wobec Jezusa powinności, która jest jednocześnie jego prawem. Zasada głosząca, że wszystkie obrzędy Starego Testamentu są cieniem rzeczywistości (por. Hbr 9, 9n.; 10, 1), pozwala nam zrozumieć, dlaczego Jezus im się poddał. Podobnie jak inne obrzędy, także obrzezanie znajduje w Jezusie swe „wypełnienie”. Czytaj dalej Różaniec Krwi Chrystusa ze św. Janem Pawłem II

Bóg mnie kocha!

„Bóg mnie kocha!” – To najwspanialsze odkrycie, jakiego może dokonać człowiek. Bóg nie jest jedynie Stwórcą, ale także Ojcem wszystkich ludzi, i Jego miłość przychodzi też do mnie! On jest Tym, „ który nas miłuje i który przez swą krew uwolnił nas od naszych grzechów” (Dz 1, 5). Kto doświadcza tego światła pośród całej ciemności i zamętu życia, rozpoczyna nowe życie.. Tak bowiem Bóg umiłował świat, że Syna swego Jednorodzonego dał, aby każdy, kto w Niego wierzy, nie zginął, ale miał życie wieczne. “ (J 3, 16). Ten, kto jest kochany, nie potrzebuje szukać sensu życia. Czuje się bezpieczny, uznany…  jest szczęśliwy. Czytaj dalej Bóg mnie kocha!

Benedykt XVI o Krwi Chrystusa

Rozważanie Benedykta XVI przed modlitwą Anioł Pański 5 lipca 2009 roku

Drodzy bracia i siostry!

W przeszłości pierwsza niedziela lipca była poświęcona nabożeństwu do Najdroższej Krwi Chrystusa. Niektórzy moi czcigodni poprzednicy w ubiegłym stuleciu potwierdzili je, a bł. Jan XXIII w liście apostolskim „Inde a primis” z 30 czerwca 1960 r. wyjaśnił jego znaczenie i zatwierdził litanię. Temat krwi, związany z tematem Baranka Paschalnego, ma pierwszorzędne znaczenie w Piśmie Świętym. Pokropienie krwią ofiarowywanych zwierząt stanowiło i ustanawiało w Starym Testamencie przymierze między Bogiem i narodem, jak czytamy w Księdze Wyjścia: „Mojżesz wziął krew i pokropił nią lud, mówiąc: «Oto krew przymierza, które Pan zawarł z wami na podstawie wszystkich tych słów»” (Wj 24, 8). Czytaj dalej Benedykt XVI o Krwi Chrystusa

Ochrona przez zanurzenie w Krwi Chrystusa

Panie Jezu Chryste, Ty przynaglasz nas do czuwania i modlitwy, abyśmy nie ulegli pokusie.
Proszę Cię o uwolnienie i ochronę przed atakami złego.
Zanurzam w Twojej Przenajdroższej Krwi siebie samego i wszystkich ludzi, których postawisz na mojej drodze, abyśmy oczyszczeni z grzechów i innych duchowych blokad mogli się w pełni otworzyć na Ducha Świętego.
Proszę też o pomoc dla wszystkich naszych zmarłych. Niech „Zdrój Miłosierdzia” uwolni ich z głębin czyśćca, aby mogli dotrzeć przez Niepokalane Serce Maryi do Serca Ojca w niebie.

Maryjo, Matko i Królowo Przenajdroższej Krwi, módl się za nami!

Więcej modlitw do Krwi Chrystusa

Jak adorować krzyż?

Rozważanie na Wielki Piątek

Szczytowym momentem tego nabożeństwa jest adoracja krzyża. Jak można adorować krzyż? Krzyż to przecież znak hańby, straty, śmierci. A jednak wiara mówi, że krzyż to znak zwycięstwa, triumfu, życia. Co mówi nasze doświadczenie życiowe? Czy nie jest tak, że każdy boi się krzyża? Czyż my sami nie robimy wszystkiego, aby uniknąć go albo przynajmniej trochę ulżyć sobie w niesieniu go? Zwykle tak właśnie jest. Ale to jeszcze nie wszystko. (…) Zapraszam do tego, aby każdy spojrzał na własne życie. Jak dobrze by było, gdyby każdy odkrył coś, co dla niego było w tym roku ciężkie, a za co mógłby uczciwie i z całego serca dziękować – cierpienie, które stało się błogosławieństwem… O to właśnie chodzi, gdy mówimy o dziękczynieniu wobec krzyża. Czytaj dalej Jak adorować krzyż?