Profesje wieczyste sióstr Służebnic Przenajświętszej Krwi, 14.09.2019

Profesje wieczyste sióstr Służebnic Przenajświętszej Krwi w Aufhausen, 14.09.2019

Dzisiejsze święto ma dla nas wielorakie znaczenie. Znalezienie Krzyża Świętego w czwartym wieku w Jerozolimie, poświęcenie na tym miejscu bazyliki i wystawienie Krzyża Świętego do publicznego kultu stanowią tło historyczne dzisiejszej liturgii. Dziękujemy za nieskończoną miłość Boga, który cieszy się szczególnie zawsze wtedy, gdy razem z Duchem Świętym nazywamy go: „ABBA, kochany Ojcze”. ON bowiem posłał swojego jedynego, ukochanego Syna na świat i na krzyż, aby uwolnić nas od winy źle wykorzystanej wolności i uczynić nas zdolnymi do udziału w chwale nieba. Już w pierwszym czytaniu słyszeliśmy, że od grzechów i udręk uwalniają nas nie jakiejś ciemne środki magiczne, ale jedynie pokorne i pełne zaufania spojrzenie na znaki zbawienia, które daje sam Bóg. Następnie w Ewangelii sam Jezus powiedział, że On sam, wywyższony na krzyżu, jest prawdziwym znakiem zbawienia, który wybawia nas od problemów tego świata, gdy przez wiarę otwieramy się na Miłość Boga. Czytaj dalej Profesje wieczyste sióstr Służebnic Przenajświętszej Krwi, 14.09.2019

Krwi Chrystusa, nowego i wiecznego Przymierza, wybaw nas!

Znamy Litanię do Krwi Chrystusa, w każdej eucharystii słyszymy słowa, które Jezus wypowiedział na ostatniej wieczerzy: „…to jest moja krew przymierza”. Czym jest Krew Chrystusa?
Symbol krwi jest bardzo mocnym znakiem. Dlaczego Bóg wybrał właśnie ten znak i dlaczego przez ten znak chce do nas mówić?  Ten kluczowy temat w rozumieniu tajemnicy chrześcijaństwa pogłębić możesz słuchając konferencji wygłoszonej przez s. Agnieszkę Kacprzyk SAS w dniu 25 maja 2019 r. w ramach cyklu rekolekcji formacyjnych, odbywających się w klasztorze filipinów przy Sanktuarium Świętogórskim w Gostyniu.

Życie miłością Bożą

„Bóg mnie kocha!” – To najwspanialsze odkrycie, jakiego może dokonać człowiek. Bóg nie jest jedynie Stwórcą, ale także Ojcem wszystkich ludzi, i Jego miłość przychodzi też do mnie! On jest Tym, „ który nas miłuje i który przez swą krew uwolnił nas od naszych grzechów” (Dz 1,5). Kto doświadcza tego światła pośród całej ciemności i zamętu życia, rozpoczyna nowe życie.. Tak bowiem Bóg umiłował świat, że Syna swego Jednorodzonego dał, aby każdy, kto w Niego wierzy, nie zginął, ale miał życie wieczne. “ (J 3,16). Ten, kto jest kochany, nie potrzebuje szukać sensu życia. Czuje się bezpieczny, uznany…  jest szczęśliwy. Czytaj dalej Życie miłością Bożą

Starajcie się o większe dary!

Co najbardziej rzucało się w oczy, gdy ktoś po raz pierwszy spotykał grupę chrześcijan, którzy osobiście poznali Jezusa albo nawet żyli z Nim? Czego trzeba było się uczyć, aby wejść w grono tych, którzy dla tego Cieśli z Nazaretu zerwali z tradycją religijną rodziny i otoczenia, którzy przyjęli na siebie mnóstwo kłopotów od strony najbliższych, znajomych, przyjaciół…, a nieraz stracili wszystko, nawet życie? Co ciągnęło ich, co przekonywało, co dawało siły i wytrwałość? Czytaj dalej Starajcie się o większe dary!

Propozycja na czas Wielkiego Postu!

Droga Krwi Chrystusa w „okrzykach bojowych” online.
Od pierwszej niedzieli, poprzez kolejne niedziele Wielkiego Postu, będziemy zamieszczać na naszym kanale YouTube duchowy impuls. Tym razem chodzi o 7 „okrzyków bojowych”, które pomogą wprowadzić „Drogę Krwi Chrystusa” w nasze życie. Zajrzyj tam, a zobaczysz, że Twoja dusza się przebudzi!
Słuchaj  tutaj

Wobec tego nie można milczeć!

Od lat wzrasta świadomość o zabójstwie, które dzisiaj dokonuje się na niewinnym życiu pod sercem matki. Oczywiście, nie można tego uogólniać, ale jest to przytłaczające, jak wysokie są oficjalne, a o ile straszniejsze są „ciemne” nielegalne liczby w tym kontekście. Przeogromna wina ciąży na ludzkości! Jeśli nie byłoby Krwi Chrystusa, musielibyśmy zwątpić, stracić nadzieję. Nie chodzi tutaj jednak o poddanie się, o rezygnację, lecz o ratowanie tego, co jest jeszcze do ratowania. Za kogo zatem chcemy wstawiać się w modlitwie? Jak w ogóle mamy o tym myśleć? Co można uczynić? Tak, można więcej uczynić od samej modlitwy (…)
Nie jest naszym zadaniem, naszym prawem jakkolwiek osądzać – czy to pojedynczych ludzi czy też błędy w dziedzinie medycyny lub sądownictwa. Ale możemy i mamy być światłami. Światłami w ciemności – i to zmienia już dużo. Nie możemy w nocy przez jakieś poczynania rozświetlić całego świata, ale możemy postawić „latarnie”. Wtedy już można jakoś dotrzeć do domu. Nie trzeba znaleźć się gdzieś w przydrożnym rowie. Możemy być światłami. I przypominam po raz kolejny często cytowane słowa: „Lepiej zapalić jedno światło niż narzekać na ciemności w nocy” (…)
                                               (o. Winfried M. Wermter, fragmenty homilii, 28.12.2013)

Całość homilii do odsłuchania tutaj.